Witam serdecznie
Nazywam się Michał Czubkowski. Moimi głównymi zainteresowaniami są informatyka i fotografia, a w efekcie połączenia tych zainteresowań, powstał właśnie ten blog. Głównym celem tej strony, jest umieszczanie robionych prze zemnie zdjęć. Postaram się również zamieszczać porady związane z komputerami. Mam nadzieję, znajdziesz tu coś ciekawego również dla siebie.
Skąd wziął się michnic?
Początek mojej historii sięga 12 sierpnia 1977 roku. Urodziłem się w małym mazurskim mieście w Iławie. Tu przez ponad 22 lata z większymi lub mniejszymi sukcesami próbowałem zdobywać wiedzę i doświadczenie na przyszłe dorosłe życie. W roku 1999 roku zostałem wezwany do uregulowania stosunku do służby wojskowej i poszedłem w kamasze. Służbę pełniłem w Warszawie i tak się akurat poukładało, że w tym samym czasie, Eliza, moja ówczesna dziewczyna, studiowała i mieszkała również w Wawie. Razem z z nią postanowiliśmy, że po zakończeniu przeze mnie służby, nie będziemy wracali na Mazury. W ten sposób już od ponad 8 lat układamy swoją przyszłość w stolicy naszego kolorowego kraju. W międzyczasie wzięliśmy ślub i właśnie doczekaliśmy się potomka, 31 października 2007 roku urodził się nam syn. W przyszłości chcielibyśmy wrócić w nasze rodzinne strony i żyć spokojnie i bez pośpiechu. Czy to sie uda… trzeba poczekać cza pokaże.
Fotografia
Fotografia jest moją główna pasją właściwie od dwóch lat, czyli do momentu kiedy kupiłem lustrzankę cyfrową. Niemniej zainteresowanie fotografowaniem zostało mi zaszczepione już w dzieciństwie przez ojca. Mój tato był pasjonatem fotografii 100 razy większym ode mnie i to za jego sprawą wychowywałem się w mieszkaniu w którym WC było przystosowane do bycia ciemnią w którym to WC, stałe miejsce miał powiększalnik, gdzie w szafkach pochowane były chemikalia do wywoływania zdjęć, a kot sikał do kuwety fotograficznej. Do dziś pamiętam jak bawiliśmy się w robienie zdjęć makro za pomocą adaptera :). To wszystko zostało gdzieś w głowie i kiedy tylko fotografia cyfrowa osiągnęła przyzwoity poziom jakości i ceny, kupiłem pierwszy poważny aparat fotograficzny HP850 z matrycą 4.1 Mpx. To było coś, sprzęt nie był tani, ale dawał pewne możliwości, jak dla mnie na tamten czas wystarczające. Tak się zaczęła moja przygoda z fotografią. Obecnie mój zestaw składa się z:
- aparat Canon EOS 350d
- obiektyw Canon 18-55mm 1:3,5-5,6
- obiektyw Tamron 18-200mm 1:3,6-6,3
- obiektyw Canon 50mm 1:1,8
- lampa błyskowa Canon Speedlite 430EX
- trochę innych “gratów” (statywy, filtry, baterie itp.)
Jako że nie jestem maniakiem, zdjęcia robię głównie przy okazji czyli np. w czasie wycieczek czy spacerów. Na chwilę obecną nie planuję poważniejszych zakupów i czekam z niecierpliwością na jakąś poważną zmianę w technologiach fotograficznych oferowanych zaawansowanym amatorom. Marzeniem było by wprowadzenie pełnej klatki do aparatów klasy Canon D40, ale na to pewnie jeszcze trzeba trochę poczekać. Mam nadzieję, że do tego czasu, moja wiedza fotograficzna będzie dużo większa.
Informatyka
Przygodę z komputerami zaczynałem jak to zwykle w czasach mojej młodości bywało, na sprzęcie kolegów. To oni posiadali Amigi, Atari i inne Spectrum. Pierwszy kontakt z PeCetem miałem u mojej żony Elizy. Ona, za dobrą naukę w 1993 roku dostała od dziadka wypasione 386 16MHz. To dzięki temu komputerowi obudziła się w mnie chęć posiadania własnego sprzętu. Musiałem na ten moment czekać jeszcze trzy lata. W roku 1996 nabyłem swój pierwszy komputer. Była to maszyna klasy Pentium z procesorem 166MHz i 16MB RAM i jak na tamte czasy to był wypas na maksa. Od początku posiadania własnego kompa bardziej interesowało mnie jak to wszystko działa i większość czasu poświęcałem na nauce. Przeczytałem wtedy niezliczone ilości Chipów i PCWorlComputer, a moja wiedza szybko się pogłębiała. W 1999 roku poszedłem nawet na studium informatyczne, ale poziom mojej wiedzy wykraczał poza program nauczania i po pierwszym roku zrezygnowałem z nauki. W późniejszym okresie, zdobyta przeze mnie i nadal powiększana wiedza, otwierała mi kolejne drzwi i w ten sposób udało mi się dotrzeć do momentu, w którym dziś pracuję jako programista.
